Domyślny Zielony Pomarańczowy
Fakty wyobraźni Mezalianse myśli
moje przemyślenia o życiu, by w kilku słowach rozpisać się o życiu
  • Strona główna Główna
  • Mówię: „ja” – myślę: „…
RSS

Archiwum kategorii ‘Z definicji’

Przyjacielu…

Z definicji 1 komentarz »

(for heaven’s sake!) kim, u diabła, jesteś!!

friend, Freund, ami, amico, amigo, přítel, друг, дарагі, φίλος, ven, sõber, ystävä, draugas, kamerat, prijatelj, [tomodachi]….
no kim, przyznaj się!

-> http://pl.wikipedia.org/wiki

Czy będąc obok, służysz mi jedynie za narzędzie do podwyższania mojej samooceny? Bo ufam, marzę, łudzę się (?!), że na prawdę mi na Tobie zależy? Czy nasza przyjaźń, mój Przyjacielu, zrodziła się z nienawiści do tych samych osób, nieprzyjaciół tak zwanych? Czy przyszłam któregoś dnia pięknego bardziej lub mniej, i poprosiłam Cię, mój Przyjacielu, byś został moim Przyjacielem? Żądałam deklaracji, obietnic i przysięgi? A może zostałeś moim Przyjacielem, bo mamy gdzieś tam w środku głęboko któreś geny jakby z jednej matki?? Jesteś może moim, moją bratem, siostrą ksero? Przyjacielu? Czy to możliwe, że widząc Cię pierwszy raz w życiu, (nawet jeśli nie pamiętam tego pierwszego razu, lub odwrotnie(!) wbił mi się ten raz w pamięć niesamowicie) już wtedy podjęłam nieświadomą decyzję o tym, że to właśnie Ty, Przyjacielu zostaniesz moim Przyjacielem?

-> …

a może??? a może, gdy myślę, że CIĘ NIE MA, bo idąc z Tobą po plaży widzę odciski tylko jednej pary stóp, MYLĘ SIĘ! BO TY JESTEŚ! i te odciski to było Twoje właśnie! a ja? a Ty trzymałeś mnie na rękach, Przyjacielu!?

-> Paolo Coelho „Brida”

a może??? a może, kiedy już Cię odnajdę, Przyjacielu, i jesteś tak podobny, tak bliski mej duszy, gdy mówisz, co myślę, gdy jesteś, gdy Cię potrzebuję, i gdy zastanawiam się, skąd? dlaczego? i w jaki sposób, w ogóle? i wtedy oświeca mnie myśl, że „w pewnych wcieleniach dzielimy się. Tak samo, jak kryształy, gwiazdy, komórki czy rośliny, dzielą się nasze dusze. Dusza zamienia się w dwie, każda z nich w następne dwie, i tak, na przestrzeni kilku pokoleń zostajemy rozrzuceni po wielu zakątkach Ziemi. (…) Tak samo jak się dzielimy, tak samo się odnajdujemy.” I wtedy okazuje się, że gdzieś w Tobie jest jakaś część mnie, a we mnie… Ciebie… Przyjacielu…

-> Baltazar Gracián

Przyjacielu… czyli jesteś Przyjacielem MOIM jednak?! Bo zakładam, że Przyjacielem mojej fortuny być nie możesz z prostej przyczyny jej nieposiadania;

-> …

czy jestem dla Ciebie, mój Przyjacielu, czymś, na kształt ducha? a Ty dla mnie? czym jesteś? czy jest mi z Tobą niewygodnie? czy Twoje bycie nie nazbyt mnie kłopocze?

Najnowsze badania donoszą, nie wiem, czy o nich słyszałeś, Mój Przyjacielu, że można zmierzyć niemierzalne nawet! – jakiś filozof, co zbyt dużo filozował, chyba, a Jego nazwisko zatarło się gdzieś między pamięcią a jej zupełnym brakiem, wynalazł miarę do mierzenia Przyjaźni, a raczej miarę stopnia przydatności konkretnych Przyjaciół! Przykładasz takiego Przyjaciela, mój Przyjacielu, do miarki takowej i mierzysz… gorzej, jeśli jakiś Przyjaciel sam się do miarki przykłada i informuje Cię o wyniku! I jakież jest Twoje zdziwienie  i jak bardzo żądasz powtórzenia badania, bo na wyświetlaczu jego jej miary wyświetlił się wynik: STOPIEŃ PRZYDATNOŚCI: WĄTPLIWY.

.

A może po prostu bądź…

Mój Przyjacielu…


1 stycznia 2011  



Ekspedientka

Z definicji 0 komentarzy »

Od dawna chodzi mi to słowo po głowie i żyć mi nie daje. Kim była ta kobieta? I co robiła innego, niż robią współczesne nam sprzedawczynie.

Sprzedawczyni, jak sama nazwa skazuje – sprzedaje – towary albo wyroby. Z reguły.

Handlowiec – też poniekąd sprzedaje, ale raczej wirtualnie i nie w dosłownym słowa znaczeniu. Zbiera zamówienia, najczęściej realizuje zamówienia hurtowe, ewentualnie jeździ i pokazuje zalety swoich produktów, przy jednoczesnym, często dosyć subtelnym, kopaniu dołków pod konkurencją. Handlowiec kojarzy się więc albo z telefonem, albo z palmtopem online w ręku przy półce w sklepie. No jeszcze czasami z robieniem maślanych oczu do Pań kierowniczek sklepu albo właścicielek mniejszych (sklepów oczywiście).

Sprzedawczyni zdecydowanie najczęściej kojarzy się z „wystawaniem do połowy” zza lady. I z wagą elektroniczną. I z kasą fiskalną.

Ekspedientka? Hmmm. Zdecydowanie z waga analogową z dwiema szalkami i z odważnikami. (Kurcze, już nawet zapomniałam o tych odważnikach).

Jeszcze z białym fartuchem ze sztucznego materiału i ze śmieszną opaską na włosach. Ciężko po tylu latach ocenić, czy panie ekspedientki miały coś wspólnego ze sprzedażą. Przynajmniej w tych czasach, które ja pamiętam, to albo nie było czego sprzedawać, albo

była reglamentacja (sławetne „na kartki”), więc panie ekspedientki raczej ciężkiej pracy nie miały. Nie wiem też, czy zadania, jakie wykonywały to była sprzedaż. Raczej było to „oferowanie”, lub „podawanie” Obywatelowi (nie pamiętam, czy słowo klient było wtedy używane – myślę, że raczej nie, bo w PRLu nie mieliśmy nic z zagranicy, nawet zapożyczeń językowych). Żadna to umiejętność sprzedać jak popyt podaż przewyższa, bo wtedy idzie wszystko a nawet więcej.

Słowo ekspedientka wydaje się pochodzić od wyrażeń: eksponowanie, eksponować, eksponat (no bo przecież to nie jest możliwe, aby pochodziło od „ekspedycja”, bo co niby ekspedientka ma wspólnego z ekspedycją??!!).

  • synonimy.pl

eksponowanie

Nie ma takiego słowa w naszym słowniku…

eksponować

1 uwidaczniać , podkreślać , akcentować , wyróżniać , uwydatniać , wypunktowywać , uwypuklać , udobitniać , uplastyczniać , manifestować , wysuwać na pierwszy plan
2 wystawiać , prezentować , przedstawiać , pokazywać , demonstrować
3 fot. naświetlać

eksponat

okaz

Hmmm. Okaz?

okaz

1 rarytas , unikat , rzadkość , egzotyk , eksponat , rekwizyt , egzemplarz , cudo , cudeńko , biały kruk
2 np. piękna, głupoty wzór , wzorzec , ideał , wcielenie , uosobienie , przykład

No tak na początku myślałam, że „coś tu nie tak”, ale widzę, że wszystko by się zgadzało.

Pani Ekspedientka (bo o Panu Ekspediencie w życiu nie słyszałam) to była Pani, która wystawiała, prezentowała, demonstrowała okazy, czyli same cudeńka, unikaty i egzotyczne rarytasy.

Co do ostatnich trzech określeń to chyba nikt nie ma wątpliwości, że wszytko było wtedy tak właśnie postrzegane.

Chciałam jeszcze na koniec dodać, że pokusiłam się o własną interpretację anachronizmu – ekspedientka, gdyż:

  • Wikipedia:

Nie ma jeszcze artykułu „Ekspedientka” w Wikipedii.

Możesz:

  • go utworzyć – kliknij w powyższy czerwony link z nazwą hasła (zobacz najpierw, jak utworzyć nowe hasło)
  • lub zaproponować jego utworzenie – zgłoś propozycję
    • aby artykuł był napisany szybciej – zgłoś w konkretnej kategorii

Dziękuję Państwu za uwagę i do widzenia.

:)

zdjęcie wagi z:  http://www.festiwalwspomnien.pl
zdjęcie odważników z: http://www.marketingplus.com.pl
zdjęcie kolejki z: http://polska-ludowa.unl.pl


16 sierpnia 2010  



Prawda

Z definicji 0 komentarzy »

Ostatnio poznanych przeze mnie kilka „prawd” skłoniło mnie do poszukania „czegoś prawdziwego” na ten temat. I tak, jak myślałam – ile osób – tyle prawd – tyle zdań. Z gąszczu informacji wybrałam więc, co lepsze (pewnie znaczy, co bardziej MI przypadło do gustu, czyli co było subiektywnie bardziej MOJĄ prawdą ;) ) i prezentuję poniżej:

synonimy.pl

1. (obiektywna) rzeczywistość, słuszność, racja, fakt, fakty, zgodność z rzeczywistością

2. zasada, pewnik, aksjomat, dogmat

wikipedia.pl

Klasyczna koncepcja prawdy jest najlepiej przedstawiona u Św. Tomasza z Akwinu. Słowo „prawda” może być rozumiane trojako:

  • metafizycznie – verum est id, quod est. (Prawdą jest to, co jest) Prawdziwe jest to, co istnieje. Prawda jest zamienna z bytem. Każda rzecz, o ile istnieje, jest prawdziwa. Prawda jest transcendentalium. (Definicja ta najbliższa jest wyznawanej przeze mnie, „mojej” prawdzie.)
  • teoriopoznawczo – verum est adaequatio intellectus et rei. Prawda zachodzi wówczas, jeżeli to co jest w naszym intelekcie jest zgodne z rzeczywistością. (Taką prawdę obserwuję dokoła siebie i jestem przekonana, że mnie ona też dotyczy. Myślę, że szczególnie mocno widać ten rodzaj prawdy podczas sporu dwóch osób, w którym obie oskarżają się wzajemnie o kłamstwa. Nie będąc w towarzystwie drugiej mówią swoją”prawdę” – okazuje się później, że faktycznie oboje mówili „prawdę”; I tak na prawdę oboje mieli rację, tyle że widoczną z różnych punktów widzenia i nacechowaną odmiennymi emocjami.)
  • logicznie – verum est manifestativum et declarativum esse. Wszystko co wskazuje na prawdę, ukazuje ją, prowadzi do niej; (Myślę, więc jestem – czyli, jakby to powiedziała moja polonistka z liceum, „zgodzę się z każdą tezą, o ile przemówią do mnie przedstawione argumenty”)

by k_leo

nigdy więcej nie rzucę kamieniem
nigdy nie wydam sądu
bo nie mi oceniać
czyja prawda jest bardziej prawdziwa

cytaty.eu; pl.wikiquote.org

Wilbur Smith – Bóg Nilu

Nikt nie jest wdzięczny za wepchnięcie mu w gardło ciężkostrawnej prawdy.

–

Michaił Bułhakow — Mistrz i Małgorzata

ocyska

Zrozumcie, że język może ukryć prawdę, ale oczy – nigdy! Ktoś wam zadaje niespodziewane pytanie, nie zdradzacie się nawet drgnieniem, błyskawicznie bierzecie się w garść i wiecie, co należy powiedzieć, żeby ukryć prawdę, i wygłaszacie to niezmiernie przekonywająco, i nie drgnie na waszej twarzy żaden muskuł, ale – niestety – spłoszona pytaniem prawda na okamgnienie skacze z dna duszy w oczy i już wszystko stracone.

–

Stanisław Jerzy Lec

Bądź realistą: nie mów prawdy.

–

Arystoteles

Prawda leży pośrodku – może dlatego wszystkim zawadza.

–

Jean Cocteau

Nie należy mylić prawdy z opinią większości.

–

Mikołaj Gogol — Aforyzmy

Prawdę zwykło się mówić w gniewie.

–

instrukcja obsługi prawdy by k_leo

1. zakupić sito

2. przesiać prawdę przez pierwsze sito

3. zakupić sito numer dwa z mniejszymi oczkami

4. przesiać prawdę po raz kolejny

5. zakupić kolejne sito z jeszcze mniejszymi oczkami

6. znowu przesiać prawdę

7. pomyśleć, czy ta prawda, która pozostała na sicie, nikogo nie zrani, czy podana w ten sposób, w których chcemy ją podać, nie przyczyni się do złego, zamiast do dobrego

8. jeśli nadal chcemy skrzywdzić, bądź okazuje się, że jednak skrzywdzimy przy użyciu naszej „prawdy” – przesiewajmy dalej.

Słowa mówione trzeba też warzyć. Nie przez przypadek to właśnie milczenie jest złotem. Słowa wypowiedziane mają wielką moc. Nie bądźmy głupi i szczerzy do bólu. Ból jednak potrafi boleć.

I nie myślcie, że ja wszystkie rozumy pozjadałam – też dopiero się uczę – bezbolesnej prawdy.


4 sierpnia 2010  



M jak Miłość

Z definicji Komentarze: 2 »

serduszko

Zważywszy na fakt, że miłość jest pojęciem nader dwuznacznym, albo i więcej, i nie pokuszę się o umieszczenie tu własnej interpretacji, pozwoliłam sobie popełnić wykorzystanie paru źródeł.

Z wielkiej Wiki:

Miłość jest dowolną ilością emocji i doświadczeń zachodzących z powodu silnej więzi. Słowo miłość może odnosić się do wielu różnorodnych uczuć, stanów i postaw, poczynając od ogólnego zadowolenia, a kończąc na silnej więzi międzyludzkiej. Rozmaitość użyć i znaczeń, połączona z zawiłością opisywanych przez nią uczuć, powoduje, że miłość jest niespotykanie trudna do zdefiniowania, nawet w porównaniu do innych stanów emocjonalnych. (…) Przez niektórych (SIC!!! – przyp. autora) ludzi bywa uważana za sens życia ludzkiego – czyniąca je prawdziwym i w pełni szczęśliwym.

synonimy.pl:

1. zakochanie , podn. umiłowanie , ukochanie , namiętność , uczucie , serce , † afekt , głos serca , strzała Amora/Erosa/Kupidyna , witamina M

2. współżycie seksualne pożycie , seks , erotyka , erotyzm , erotyczność , intymność , zmysłowość , cielesność , seksualizm ,seksualność , eros , łóżko , sprawy łóżkowe , sfera intymna , życie intymne , tajemnice alkowy , te rzeczy/sprawy

3. zamiłowanie , pasja , mania , zainteresowanie , upodobanie , ukochanie , podn. umiłowanie , predylekcja , słabość , inklinacja, namiętność, pęd, pociąg , skłonność , ciągoty , sympatie , przechył

I dalej z Wiki:

Rodzaje miłości:

Agape (gr., łac. Caritas) – typ miłości bezinteresownej, opartej na altruizmie i duchowej więzi, często motywowanej religijnie.

Philia (gr., łac. Amicitia) – miłość platoniczna, wolna od seksu i zmysłowości, przyjacielska, bezinteresowna, lojalna i wierna. Platon w „Uczcie” opisuje historię opowiadaną przezArystofanesa o bardzo silnej istocie ludzkiej o dwu twarzach, czterech rękach, czterech nogach, plecach i piersiach naokoło, zagrażającej bogom. Zeus znalazł sposób, by, nie zabijając ludzi (jak chcieli inni bogowie), osłabić ich przez przecięcie każdego na dwie połowy. Od tej pory każdy szuka drugiej połowy, a gdy ją znajdzie, druga osoba, choć obca, staje się nagle bliska.

Eros (gr., łac. Amor) – miłość twórcza, kreatywna lub romantyczna, w której dominującą rolę odgrywa sentyment, tęsknota, oczarowanie, pragnienie coraz większej pełni.

Sexus - miłość zmysłowa, realizująca się w zbliżeniach płciowych, oparta na wzajemnym pożądaniu; najczęściej ma swój początek w zakochaniu.

Narcyzm - (por. egoizm), miłość do samego siebie.

Teoria miłości Sternberga

Trzy części składowe miłości  to namiętność, intymność i decyzja/zobowiązanie. Cechy ulegają ciągłej przemianie w czasie trwania związku.

Intymność

Intymność, czyli bliskość, to wszelkie pozytywne uczucia i działania wzmagające przywiązanie partnerów.

Według Sternberga, na tak pojmowaną intymność składają się:

  • pragnienie dbania o dobro partnera,
  • przeżywanie szczęścia w obecności partnera i z jego powodu,
  • szacunek dla partnera,
  • przekonanie, że można na niego liczyć w potrzebie,
  • wzajemne zrozumienie,
  • wzajemne dzielenie się przeżyciami i dobrami duchowymi i materialnymi,
  • dawanie i otrzymywanie uczuciowego wsparcia,
  • wymiana intymnych informacji,
  • uważanie partnera za ważny element własnego życia;

Emocje składające się na intymność są w dużej mierze wynikiem komunikacji między partnerami i rozumienia potrzeb osoby kochanej.

W początkach miłości intymność jest niska, rośnie ona stopniowo wraz z czasem trwania związku i jeszcze wolniej opada po osiągnięciu swego maksimum.

Namiętność

Namiętność to przeżywanie silnych emocji zarówno pozytywnych jak i negatywnych. Gdy intensywność namiętności jest wysoka, przeżywa się takie emocje jak pożądanie, radość, podniecenie, tęsknotę,zazdrość, niepokój. Stanom tym towarzyszy silna motywacja do połączenia się z obiektem miłości, fizycznej bliskości, kontaktów seksualnych. Często miłość utożsamiana jest z namiętnością.

W początkowym etapie zakochiwania się namiętność jest bardzo silna i niepodatna na świadome kierowanie. Na to, czy w danej diadzie jest namiętność czy jej nie ma, nie mamy wpływu. Tak jak szybko namiętność rośnie, tak samo szybko spada i choć jest to fakt nieunikniony, spadek namiętności nie jest równoznaczny z końcem miłości.

Zaangażowanie

Zaangażowanie (decyzja/zobowiązanie) w utrzymanie związku to wszelkie działania mające na celu przekształcenie miłości w trwały związek. Jest to świadoma decyzja co do tego, czy chcemy zostać w danym związku, czy jest on dla nas satysfakcjonujący. Jest to więc składnik miłości, którego nasilenie sami kontrolujemy. Silne zaangażowanie może być czynnikiem skutecznie podtrzymującym dany związek. W parach zadowolonych z małżeństwa, zaangażowanie jest zazwyczaj najsilniejszym składnikiem podtrzymującym uczucie miłości w danym związku.

Wraz z początkiem miłości, gdy dwoje ludzi decyduje się na bycie razem, zaangażowanie stopniowo rośnie. Gdy osiągnie ono swój maksymalny poziom, to zazwyczaj utrzymuje się na nim do końca trwania związku.

Sternberg wyróżnia 7 form miłości:

  • lubienie: intymność, ale bez zaangażowania czy namiętności;
  • zadurzenie: namiętność bez zaangażowania czy intymności;
  • pusta miłość: zaangażowanie bez namiętności czy intymności;
  • romantyczna miłość: intymność i namiętność, ale bez zaangażowania;
  • niedorzeczna miłość: zaangażowanie i namiętność, ale bez intymności;
  • partnerska miłość: zaangażowanie i intymność, ale bez namiętności;
  • miłość doskonała: zaangażowanie, intymność i namiętność.

Fazy związku wg Sternberga:

1. Faza zakochania

Zaczynają rozwijać się trzy składniki, przy czym najsilniej przybiera na sile namiętność. Pojawią się symptomy charakterystyczne dla miłości.

2. Faza romantycznych początków

Charakteryzuje się wzrostem intymności. Jest zazwyczaj krótkotrwała. Rozbudzeni namiętnością partnerzy zaczynają częściej się spotykać, rozmawiać o sobie, lepiej się poznawać, efektem tego jest wzrost intymności. Pojawia się także decyzja co do utrzymania związku i przechodzi on w fazę trzecią.

3. Faza związku kompletnego

Charakteryzuje się występowaniem wszystkich trzech składników. Wiąże się to zazwyczaj z podjęciem decyzji o ślubie, zamieszkaniu razem, a więc decyzji co do trwania danego związku. Jest to faza najbardziej zadowalająca dla partnerów, a także najbardziej nasycona emocjami. Osiągają oni najwyższy stopień intymności. Podobnie teraz ich zobowiązanie jest bardzo mocne. Koniec tej fazy jest jednoznaczny z nieuchronnym końcem namiętności. Nagłe osłabnięcie namiętności wyznacza wejście w fazę czwartą.

4. Faza związku przyjacielskiego

Jest pozbawiona składnika namiętności, który jeśli był utożsamiany z samą miłością, może oznaczać, że w danym związku miłość wypaliła się. Dla wielu ludzi wejście w fazę związku przyjacielskiego oznacza najbardziej satysfakcjonujący okres dla ich związku. Uwzględniając fakt, że w fazie tej dominuje zaangażowanie, które jest zależne od naszej woli, jak i intymność, która tylko po części także jest od niej zależna, możemy stwierdzić, że przedłużenie tej fazy jest zależne od woli obojga partnerów. Problemem może być dla nich podtrzymanie intymności na wysokim poziomie, a więc wzajemne zaufanie, lubienie się, chęć pomagania i otrzymywania pomocy. Jeśli nie uda się podtrzymać intymności, związek przechodzi w ostatnią z faz.

5. Faza związku pustego

Charakteryzuje się jedynie zaangażowaniem, które jest jedynym składnikiem podtrzymującym go. Diada taka jest jedynie pozostałością po miłości, gdyż opierając się na samym zaangażowaniu należy się liczyć z możliwością, że któryś z partnerów zapragnie zmiany i zrezygnuje z dalszego trwania takiego związku. Jest to faza, która nie musi pojawić się w związku, o ile partnerom uda się podtrzymać intymność. Jednak w momencie spadku intymności, zaangażowanie może również podtrzymywać dany związek z równie dobrym rezultatem. Jeżeli dochodzi do tej fazy najczęściej związek przechodzi w fazę szóstą.

6. Rozpad związku


Teoretyczny model miłości Johna Lee

John Lee wyodrębnił sześć typów miłości. Jednostkę może charakteryzować bądź jeden z typów miłości, bądź też może reprezentować ich kombinację. Lee wyróżnił trzy typy podstawowe (pierwotne) i trzy pochodne (wtórne).

Do podstawowych zaliczamy:

  • storge

Miłość zrównoważona, czuła, przyjacielska w której partnerów silnie łączy intymność i założenie, że bez względu na wszystko zostaną przyjaciółmi. Intymność fizyczna pojawia się później i rzadko, jeśli wystąpi, staje się źródłem radości. Miłość tego typu porównać można do miłości między rodzeństwem. Najważniejsze jest by być z partnerem duchowo i jako jego najlepszy przyjaciel. Dla tego typu miłości drobne przeszkody są do pokonania. Nawet czasowe rozłąki nie stanowią dla niej problemu.

  • eros

Miłość eros jest odpowiednikiem miłości romantycznej. Charakterystyczne dla tego typu miłości jest zafascynowanie kochaną osobą. Osoby prezentujące ten typ wierzą w miłość od pierwszego wejrzenia i jest to wręcz pożądane by w taki właśnie sposób zakochać się i stworzyć związek doskonały, w którym miłość będzie wieczna. Partnerzy pragną być do siebie podobni, jak najwięcej czynności wykonywać wspólnie. Charakterystyczny też jest silny pociąg fizyczny, dlatego też dość wcześnie uwzględniany jest element seksualności. Partnerom zależy na tym, by drugiej osobie dostarczać jak największej ilości przyjemności, w tym także w sferze seksu.

  • ludus

Ludus traktuje miłość jako zabawę. W grze tej polega głównie na tym by zwyciężyć, a więc wykazać się większymi zdolnościami, dowieść swej wyższości nad partnerem. Seks w takim związku, to forma zaspokojenia jedynie własnych przyjemności. Jeśli w sferze seksualnej wystąpią jakieś problemy, to zamiast starać się je rozwiązać, przedstawiciele tego typu miłości poszukają raczej nowego partnera. W wyrażaniu ludus nierzadko obserwuje się koncentrację na własnej osobie.

Typy te łączą się z sobą i tworzą:

  • manię (jako kombinację eros i ludus),

Miłość maniakalna jest intensywna i obsesyjna, często myśl o partnerze jest przyczyną ciągłego lęku przed jego utratą. Polega na stałej potrzebie podtrzymywania uczuć i uwagi przez partnerów, a także nieustannego rozpraszania wątpliwości co do wierności i zaangażowania.

  • pragmę (ludus i storge),

Pragma to miłość praktyczna. Przedstawiciele tego typu inwestują w miłość. Jest to dla nich kalkulacja zysków i strat jakie mogą osiągnąć angażując się w dany związek. Związek jest możliwy tylko z partnerem, który odpowiada tak kochającym osobom ze względu na pochodzenie i warunki życiowe.

  • agape (eros i storge).

Miłość agape jest miłością ofiarną, pełną poświęcenia i troski o drugą osobę. W miłości tej łatwo zapomina się o sobie myśląc o szczęściu partnera. Jest to moralny ideał miłości w etyce chrześcijańskiej jak i innych religii. Oznacza troskę o osobę kochaną bez oczekiwania czegokolwiek w zamian.

Badania Lee wykazały, że do miłości pragmatycznej i storgicznej bardziej skłonne są kobiety niż mężczyźni, którzy z kolei manifestują styl erotyczny i ludyczny.


Ujęcie Ericha Fromma

Erich Fromm uważał, że miłość jest sztuką. Aby nauczyć się kochać, człowiek musi postępować z miłością tak, jak z każdym innym rodzajem sztuki, jak na przykład z malarstwem czy muzyką. Najpierw powinien opanować teorię, a później zająć się częścią praktyczną.

Miłość jest aktywną siłą drzemiącą w człowieku. Trzeba więc nauczyć się ją wyzwalać, a osiągnąć to można przez działanie. Nie jest miłością branie, bycie kochanym; prawdziwa, dojrzała miłość polega na obdarzaniu nią innych, co jest równoznaczne z czynnym aktem dawania innym siebie samego.

Przez czynną, dojrzałą miłość Fromm rozumiał:

  • Dawanie siebie innym; gdy więcej radości czerpie się z dawania niż brania.
  • Gdy drugi człowiek, obdarzany uczuciem, budzi głębokie i żywe zainteresowanie; zachowaniem powinna kierować troska o dobro tej osoby.
  • Odpowiedzialność za zaspokajanie potrzeb osoby kochanej, w tym głównie potrzeb psychicznych.
  • Poszanowanie dla odmienności drugiego człowieka, pozwalanie na rozwój jego indywidualności.
  • Staranie, by jak najlepiej poznać osobę kochaną.

Fromm wyróżnił miłość braterską, matczyną, miłość samego siebie, miłość Boga i miłość erotyczną. Przez tą ostatnią rozumiał miłość opartą na zespoleniu z drugim człowiekiem jako nie tylko uczucie, ale też decyzje, obietnice. Na miłość erotyczną składa się zakochanie i czynnik świadomy, a więc decyzja, by być z drugą osobą, poświęcać jej uwagę i troskę.


14 lipca 2010  



  • Menu

    • Mówię: „ja” – myślę: „…
  • Całkowicie mój punkt widzenia

    by k_leo by k_leo by k_leo by k_leo
  • Kategorie

    • Chińskie ciasteczko na dziś
    • Co sowie chodzi po głowie
    • Czarny kruk czyli…
    • Ja, Matka
    • Muzyka do zasłuchania
    • Myśli rozczochrane
    • O Qchnia!!
    • Trochę z innej bajki
    • Wierszowisko
    • Z definicji
    • Z listów do Ka Ce
  • Archiwa

    • Luty 2012
    • Styczeń 2012
    • Maj 2011
    • Kwiecień 2011
    • Marzec 2011
    • Luty 2011
    • Styczeń 2011
    • Grudzień 2010
    • Listopad 2010
    • Październik 2010
    • Wrzesień 2010
    • Sierpień 2010
    • Lipiec 2010
    • Czerwiec 2010
  • Polecane

    • Humor
    • Ogłoszenia
  • Email:

    pani.ka [at] hotmail.com
Copyright © 2012 Fakty wyobraźni Mezalianse myśli Wszelkie prawa zastrzeżone
XHTML CSS Zaloguj się
Szablon: i Software Reviews, tłumaczenie: Szablony Wordpress

fotografia ślubna | Fotografia ślubna Śląsk | nieruchomości bielsko | Cytaty

With Picasa plugin by Wott